Bez kategorii

Branża profesjonalizuje się dalej

· 1 minuta czytania

Każda branża profesjonalizuje się bardzo szybko w sposób, który jednak trudno zaakceptować. Nasze pokolenie nazywało to “komercjalizowaniem” się, odnosząc się do działalności twórczej takiej jak scena muzyczna czy rynek oprogramowania. Nasze pokolenie sprzeciwiało się temu szukając niszowych twórców muzyki, otwartych modeli oprogramowania.

Mówiąc każda branża, mam na myśli każdą komercyjną branżę. Również moja branża przeszła ogromną drogę od chałupniczego robienia czegokolwiek, co przyniesie efekt – za pomocą środków i sprzętu, który akurat był dostępny na lokalnych giełdach organizowanych na biurkach wypożyczonych ze szkoły, na które przywożone były komputery i oprogramowanie używane na zachodzie jeszcze ostatniego wieczora.

Idąc dalej branża ta przeszła długą drogę od formalizowania zawodów, ról, do budowania korporacji programistycznych i chmur obliczeniowych. Branża jednak profesjonalizuje się dalej – do poziomu, w którym inżynierowie w koszulach w kratę edytujący pliki konfiguracyjne zamieniają się w twórców cyfrowych dających teatralne pokazy w idealnych ubraniach i wymuskanych sceneriach przy akompaniamencie twórczości generowanej na żywo przez modele językowe.