Wszyscy którzy uważają że te krótkie trzy lata w Londynie mnie zmieniły, mają rację, bo zmieniły mnie bardzo.
Bardzo wiele rzeczy zrozumiałem i niektóre były na tyle wielkie, że pamiętam je do dzisiaj. Do dzisiaj pamiętam jazdy metrem, z którego wychodziłem wraz z tysiącem innych pracowników, w tym Anne. Anne oraz ja musieliśmy mieć tą samą długość kroku, albo różne długości które były w jakiś sposób zgodne.
Ja inne Anne McC… Zawsze wchodziliśmy przez główne drzwi 10 Tooting Street w tym samym czasie. Ja zawsze otwierałem jej drzwi. Zawsze do pewnego momentu. Do momentu, w którym powiedziała mi: nigdy, przenigdy tego więcej nie rób. Zrozumiałem czemu mi to powiedziała, a powiedziała to takim tonem że zacząłem się głęboko zastanawiać.
Zastanawiałem się głęboko nad tym dlaczego to robię oraz dlaczego tak powiedziała. Obserwowałem te same drzwi, tuziny innych kobiet i mężczyzn którzy codziennie przez te drzwi przechodzili. Nikt nigdy nie otwierał przed nikim drzwi, nawet ludzie rozmawiający ze sobą w drodze do pracy – nigdy nie otwierali sobie drzwi żeby przepuszczać się przodem.
Zdałem sobie sprawę z tego co wyniosłem z domu oraz do czego to doprowadziło, ale zdałem sobie również sprawę z tego że wyrastamy z pewnych różnic kulturowych, nawet niekoniecznie związanych tylko z tym że kobiety w londyńskim city są po prostu do przodu względem innych.
Zdałem sobie sprawę że nie jesteśmy w przypadkowym miejscu, bo o każde miejsce tutaj ludzie długo walczą. Kobiety przy 10 Tooting Street znalazły się tam dokładnie z tego powodu że wiedziały co oznacza puszczanie kobiet przodem. Ja długo o tym myślałem po prostu jako o różnicy kulturowej, ale powodem tej różnicy nie jest głównie tylko zwykła różnica kulturowa.