Ludzie się śmieją, że pewne rzeczy mówi się jako stary człowiek,
ale z wiekiem doceniam to, co mogą powiedzieć starsi ludzie.
Sam doceniam taką perspektywę, w której na pewne rzeczy nie mam czasu.
I mogłyby one mnie bardziej ciekawić, bawić. Mogłbym z nimi spędzać więcej czasu, gdybym ten czas miał.
Natomiast spędzanie czasu, na przykład bawiąc się jakimś zegarkiem, niekoniecznie z perspektywy całego życia człowieka, jest tą najfajniejszą czynnością.
Można powiedzieć zatem śmiało, że trzeba mieć pewną liczbę lat, żeby docenić to, że zegarek, jak najbardziej wyposażony w różne funkcje, niekoniecznie jest w ogóle użyteczny.
Jeśli spędza połowę czasu w ładowarce, bo ktoś zapomniał go ubrać, albo drugą połowę rozładowany na ręce, bo ktoś zapomniał go ładować.
Niezależnie od wieku i poziomu zainteresowania czy dostępności swojego czasu, nikt tak naprawdę nie chciałby spędzać czas na zajmowaniu się zegarkiem, który albo szybko się rozładowuje albo wolno naładowuje.
Ta unikatowa perspektywa nie jest domeną wyłącznie starszych ludzi,
ale dopiero z pewnym wiekiem docenia się, że nie ma innej możliwości, jak optymalizować produkty pod kątem szybkości ładowania i długości czasu pracy na baterii.
Unikatowa perspektywa, która jest absolutnie jedyną, jaką mogą mieć ludzie w pewnym wieku, bardzo przydaje się w projektowaniu różnego rodzaju produktów czy nawet usług.
Pewnego rodzaju poczucie konieczności, jaka towarzyszy dopiero w pewnym wieku, powoduje, że osoby dopiero w pewnym wieku powinny w ogóle brać odpowiedzialność za projektowanie produktów czy usług.