Koniec pewnego okresu następuje wraz z końcem współpracy międzynarodowej, w tym koniec promowania wolnego handlu, przyjmowania imigrantów, akceptacji ruchów woke oraz paktów klimatycznych.
To również koniec wolnego przepływu osób w Unii Europejskiej oraz koniec współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Jest to zatem epoka końca, ale nie wiadomo co ten koniec zapoczątkuje. Koniec pewnej epoki nie musi oznaczać wcale początku prawicowego marszu oraz triumfu autorytaryzmu. Nie wiem jednak co może być alternatywą, oprócz pewnego rodzaju promowania polityki umiarkowanego środka oraz wzajemnej izolacji międzynarodowej.