Bez kategorii

Mark mówi

· 1 minuta czytania

Mark mówi, że najczęściej jak wiele ludzi mówi jemu, że on robi coś złego, a on myśli z robi coś wartościowego, to najczęściej okazuje się, że to co Mark myśli, a nie to co ludzie jemu mówią, okazuje się bardziej wartościowe.

Mark wierzy, że w przyszłości większość naszych znajomych to będą persony sztucznej inteligencji, ponieważ na przykład większość Amerykanów posiada jedynie trzech przyjaciół a chciałbym mieć przynajmniej piętnastu.

Ja myślę że mamy za mało prawdziwych przyjaciół, ponieważ spędzamy więcej czasu w mediach społecznościowych i nie starcza czasu na fizyczną obecność. Jest bardzo zabawne że o tym problemie zatem mówi człowiek, który zdefiniował największy produkt mediów społecznościowych, który (wraz z jego klonami) według wielu badań zabiera ludziom lwią część dnia.

Mark mówi że szukanie przyjaciół , dziewczyny czy terapeuty w wirtualnym świecie jest z tego powodu kompletnie bez sensu ale tylko dlatego że nie istnieje dzisiaj logika, ani semantyka która ten sens mogłaby zidentyfikować. Mark ma nadzieję że w przyszłości znajdziemy słownik który zdefiniuje nam logikę, zgodnie z którą to co robimy będzie miało sens i wartość dla społeczeństwa