Bez kategorii

Nie próbuję nikogo obrazić

· 1 minuta czytania

Niestety jednak większość osób nie rozumie treści opisujących świat który ich otacza, a nie da się ich objaśnić bo nikt nie ma tyle czasu dzisiaj żeby zagłębiać się w rozumienie większości spraw decydujących o życiu i pracy. Nawet gdyby ktoś miał wiedzę i czas żeby to rozumieć, to nie uwierzyłby w podstawowe zasady które kierują naszą przyszłością.

Ludzie często zaczynają od końca zatem wierząc że ich los nie jest w ich rękach. Wierzą w teorie spiskowe, wedle których jest on w rękach skorumpowanych polityków, albo oszalałych korporacji, albo niebezpiecznych koncernów medycznych. Część twierdzi że przyszłość naszego świata ich za bardzo nie obchodzi. Wiara w jakieś teorie albo ignorowanie kierunku, w którym zmierzamy odbiera jednak sprawczość lub co najmniej poczucie sprawczości.

Ja wychowałem się w poczuciu sprawczości i przekonaniu że wiedza jest podstawą rozsądnego działania. Nie byłem przygotowany jednak na świat, w którym ludzie poinformowani nie są w stanie uwierzyć w to co się dzieje.