Przez dekady w trudnych sytuacjach zastanawiałem się czy błąd leży po mojej stronie czy też w niekompetencji lub złośliwości innych osób.
Niekompetencja bywa bardzo trudna do odróżnienia od złośliwości. Dzisiaj myślę jednak że najczęściej przyczyną jest oszustwo i korupcja. Zbyt wiele osób w swoich rolach, w swojej pracy stara się iść do przodu nadrabiając braki nadużyciem. Zbyt wiele osób jest skorumpowanych przez swoich szefów, albo przez strach przed zdemaskowaniem.
Najczęściej ludzie nie mają narzędzi od swojego kierownictwa: nie mają wyznaczonych kierunków dzialania, odpowiednich budżetów i czasu aby realizować swoją rolę właściwie. Szybko wpychani są w konieczność wykonywania swojej roli zawodowej i społecznej byle jak, tanio i szybko. Najczęściej wykonują ją pozornie: udając pracę w sposób odpowiadający kierownictwu, dostępnemu budżetowi oraz w oczekiwanym czasie.
To zwykłe oszustwo. Oszukiwanie swoich przełożonych kosztem wszystkich dookoła, którzy zależą i mają prawo ufać w faktyczne realizowanie obowiązków przez ludzi od których staranności w ten lub inny sposób zależymy w każdym miejscu do którego pójdziemy, idąc każdym chodnikiem który tam prowadzi. Oszustwo wymuszone przez ograniczenia, budżety, statystyki lub metryki którymi wszyscy mierzymy się w naszych rolach.
Zawsze jest łatwiej przyjąć łapówkę żeby pójść na skróty albo dać się skorumpować w inny sposób który pozwoli nam osiągnąć wymierzony cel w łatwiejszy sposób niż poprzez rzetelne wykonanie powierzonego nam obowiązku. To błędne wskażniki i metryki które nas korumpują – wyznaczając konkretny cel na mapie i zachęcając wszystkich uczestników wycieczki do osiągnięcia jego dowolną ścieżką, zamiast wskazania że to właśnie poprawna ścieżka często jest celem.
Tym niemniej wciąż wyznaczamy konkretne cele wskazując konkretne liczby i metryki do osiągnięcia Metryki narzucane przez kierownictwo w drodze oficjalnych wytycznych lub wskaźniki nieoficjalne wynikające z oczekiwań otaczających nas ludzi lub współpracowników. Szef który każe zrobić tak żeby było zrobione do daty, kolega który rzuca łopatę mówiąc że za takie pieniądze nie będzie robił. Otaczają nas źródła korupcji, która skłania lub sugeruje wykonywanie obowiązków inaczej niż powinny być wykonane.
To oszustwo jeśli tylko osiagasz wyznaczone cele, bo osiągać cele droga na skróty jest łatwo. To oszustwo jeśli tylko idziesz na wycieczkę bo chodzić ścieżką bez celu do niczego nie prowadzi. Jest natomiast sztuką iść ścieżką poprawności oraz osiągnąć wymierzony cel, a każdy powinien reprezentować sobą minimalny poziom determinacji pozwalający osiągać ten minimalny poziom kwalifikujący nas do naszej roli. Jeśli nie jesteśmy gotowi osiągać minimalnego poziomu, powinniśmy natychmiast zrezygnować – zamiast oszukiwać siebie i innych dookoła.