Jeżeli dziecko całe życie wyręczano to odebrano takiemu człowiekowi poczucie sprawczości i wszystko co się jemu dzieje, zawsze dzieje się przez kogoś
Jeżeli dziecko przez całe życie było wyręczane – w najdrobniejszych obowiązkach, decyzjach, działaniach – to dorasta w przekonaniu, że nie ma wpływu na swoje życie. Odebrano mu coś niezwykle cennego: poczucie sprawczości. Taki człowiek jako dorosły nie uczy się podejmowania decyzji, nie wierzy w swoje możliwości, a za wszystkie sukcesy lub porażki obwinia innych. W jego świecie „rzeczy się dzieją” – nie dzięki niemu, ani nie przez niego, ale pomimo niego. To jeden z najbardziej niedostrzeganych skutków nadopiekuńczości i wyręczania dzieci w codziennych sprawach