Nie mamy pełnego wyjaśnienia, dlaczego aktywności mózgu towarzyszy subiektywne doświadczenie. Być może jednym z warunków świadomości jest szczególny rodzaj sprzężenia zwrotnego: procesy mózgowe przetwarzają informacje o świecie, a jednocześnie reprezentują i modyfikują własne stany.
W takim ujęciu jedne procesy wytwarzałyby treść doświadczenia, a inne pozwalałyby systemowi rozpoznawać tę treść jako własne doświadczenie. Ich współdziałanie mogłoby podtrzymywać poczucie obecności i ciągłości. Przerwanie tej współpracy oznaczałoby zmianę sposobu działania mózgu, bez konieczności zakładania, że jakakolwiek część materii przestaje istnieć.
Pozostaje jednak trudność: system pozbawiony przez pewien czas doświadczenia nie mógłby bezpośrednio zarejestrować tego okresu jako przeżywanej nieobecności. Być może więc to, co uznajemy za nieprzerwany strumień świadomości, częściowo zależy od sposobu łączenia aktualnego doświadczenia z pamięcią wcześniejszych stanów.
To hipoteza o organizacji przetwarzania informacji i granicach samopoznania. Aby stała się teorią naukową, musiałaby wskazać, jakie konkretnie sprzężenia są konieczne, co następuje po ich przerwaniu i jakie wyniki odróżniałyby ją od konkurencyjnych wyjaśnień.