W przeszłości uczono nas, że sukces osiąga się rozwiązując problemy wytrwałością w dążeniu do rozwiązania. Dzisiejsze pokolenia w większym stopniu opierają się na przekierowaniu uwagi w coraz to innym kierunku aby znaleźć ten, w którym funkcja nagrody jest największa.
Czy algorytmy uczą kolejne pokolenia bardziej optymalnego wykorzystania naszej energii, czy też algorytmy rynku pracy i rozrywki wykorzystują przeciążenie naszej percepcji dla własnych celów? Może oba twierdzenia są prawdziwe?
Charlie Munger zwykł mówić: pokaż mi zachete, a powiem tobie rezultat. Jeżeli jednak nasze zachęty są zaprogramowane w algorytmach szybkich nagród, to rezultaty nie będą dla nas korzystne. Wiedzą o tym wszyscy producenci czekolady i papierosów, a jeszcze lepiej wiedzą to ich użytkownicy.