Bareizmy

Majątek poza Polską

· 1 minuta czytania

Dla każdego niewprawionego oka "przedłożył majątek do prokuratury" brzmi sensownie, ale dla każdego wprawionego oznacza dokładnie nic, bo nie ma czegoś takiego.

Każdy kto w Polsce coś ma, to ma to poza Polską. Osobisty majątek można "przedkładać", ale klienci niczego nie odzyskają, bo zobowiązana jest spółka, a osobisty majątek jest nie do ruszenia.

image

Oświadczenie Giertycha to oczywiście sprytne zagranie na uspokojenie społecznych niepokojów, w sprawie która w ogóle nie dotyczy poszkodowanych, a związków afery z ówczesną władzą.

Brak możliwości zaspokojenia wierzycieli, którzy stracili miliony, a także prosty związek z nieudolnością tej i każdej poprzedniej władzy jest od dawna dla wszystkich oczywisty.

Najprościej rzecz biorąc, gdyby prokuratura zajmowała się ściganiem tego przestępstwa, zamiast zajmować się dbaniem o własny wizerunek, to poprzednia władza nie miała by się niczego wstydzić.

Tak wstydzi się poprzednia i każda inna władza, ponieważ nikt nie panuje nad tym że prokuratura zajmuje się sama sobą ponieważ dekady orzeczeń broniących prokuratury wyparły kompetentnych śledczych z tej instytucji już dawno temu.

Wiem lepiej niż bym chciał że prokuratura angażuje się jedynie wówczas gdy zagrożony jest wizerunek prokuratury i w te postępowania inwestuje miliony, angażuje dziesiątki i takie postępowania prowadzi przez dekady.

Afera z Zondacrypto nie miała ułamka tych środków ani uwagi, bo nie starczyło. Nie starczyło ani za poprzedniej władzy, ani nie starczy za żadnej władzy.