Tak myślałem jak miałem 18 lat i płaciłem podwójny ZUS: dlaczego Państwo nie da mniejszego ZUSu dla rozpoczynających działalność, albo zmniejszy dla najbardziej pracowitych? Nic z tego. Dzisiaj mam więcej lat i zrozumiałem to, czego ten post nie rozumie. Powód dla którego nie powstaną żadne przepisy uwalniające od kary do tej pory jest taki sam dla którego nie powstaną w żadnej przyszłości. Ja od dekady składam zerowe zeznania podatkowe. Nie wiem co powiedzieć tym, którzy uważają że podatków nie da się uniknąć, bo moich nie da się ściągnąć pięć lat wstecz. Bierzemy 2400 zł na trójkę dzieci co miesiąc, chodzę do lekarza normalnie, ale po prostu nie płacę żadnych PITów ani ZUSów. Trójkę moich dzieci zamierzam wychować w podobnym duchu: zamiast narzekać na złą politykę państwa, po prostu wypiszcie się z niej. Po prostu przestańcie płacić. To samo w sobie nie jest łatwe, a reguły gry się zmieniają. Nie ma jednak możliwości zapłacić ten który nie ma możliwości zapłacić, i to pozostanie niezmienne. Jak więcej osób tak zrobi i państwo dostrzeże problem, powinniśmy usiąść i wspólnie rozmawiać. To nie jest normalny układ, ale jedyny przywracający równowagę w rozmowie, której obecnie nie ma.
