W każdej rozwiniętej demokracji nie da się wprowadzić żadnych radykalnych zmian.
Ilość prawa jest zbyt duża żeby dało się coś zmienić w ciągu tak krótkich kadencji. Kadencje można znacznie wydłużyć, ale to zagrozi demokracji.
W ten sposób mamy partie prawa ale bez zmian, albo partie zmian ale bez prawa. Pytanie oczywiście czy bardziej potrzebujemy radykalnych zmian czy też zwyczajnej stabilności.
Nie da się utrzymać stabilności w skrzywionym systemie na dłuższą metę, ale nie da się wprowadzać zmian w takim czasie bez łamania prawa
Ostatecznie trzeba wybrać między potrzeba zmian a potrzebami demokracji. Nie da się dotrzymać demokracji bez praworządności, a nie da się nic zmienić w krótkim czasie.