instagram

To państwo to bagno

Jeżeli w ministerstwie sprawiedliwości pracują ludzie, którzy wiedzą co sami robią i jaka będzie tego ocena i w związku z tym opracowują plany na własne aresztowania, to znaczy że dla każdego rozsądnego obserwatora mamy do czynienia z mafią która opanowała samą górę nadzoru nad rozpracowywaniem mafii i wszelkiego rodzaju pomniejszych organizacji przestępczych.

W nagraniu możemy usłyszeć, jak były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski (który wykonywał decyzje dotyczące wyboru beneficjentów konkursów organizowanych przez Fundusz Sprawiedliwości) oraz były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości Tomasz Mraz przygotowują się na ewentualne aresztowania i omawiają działania prokuratury.

Nikt normalny w tak zorganizowanym państwie nie może normalnie funkcjonować. Nikt rozsądny nie może w tak zorganizowanym państwie funkcjonować. Sama istota jakiegokolwiek funkcjonowania: prowadzenia biznesu, wykonywania pracy, dokonywania operacji – opiera się przecież całkowicie na założeniu, że to funkcjonowanie odbywa się w ramach państwa prawa i zasad praworządności.

Jeżeli państwo tego nie zapewnia to oznacza że albo nie godzimy się na ponoszenie ryzyka, albo godzimy się na ponoszenie ryzyka polegającego na tym że: w każdym momencie to co robimy może być nam odebrane, nawet jeśli zdobyliśmy to legalnie, a za to co zrobiliśmy poniesiemy srogą odpowiedzialność, nawet jeśli wszystko co robimy jest całkowicie zgodne z literą prawa.

Jeżeli przestępcy planujący swoje własne aresztowania za to co robią pełniąc stanowiska ministra, wice ministra, prokuratora generalnego i zwierzchnika sądownictwa – to możemy powiedzieć że państwo nie może nawet teoretycznie znajdować się bliżej funkcjonowania jak organizacja przestępcza, a funkcjonowanie zwykłego obywatela żyjącego w zgodzie z literą prawa w ramach takiego państwa nie może być już bardziej dla niego ryzykowne.