Prokuratura to narzędzie biznesowe do załatwiania wielu interesów władzy: sledczy powiązani z politykami tropili przestępstwa, których nie było.
Sześć lat trwały śledztwo i proces karny z oskarżenia publicznego o to, że pracownica banku przekazała CV jednego z dyrektorów z działu kadr do PR, żeby przygotować komunikat o jego awansie. Postępowanie prowadziła Prokuratura Regionalna w Warszawie pod nadzorem Prokuratury Krajowej. W sprawę zaangażowani byli m.in. Bogdan Święczkowski, obecny szef Trybunału Konstytucyjnego, i Zbigniew Ziobro, ówczesny minister sprawiedliwości. Pretekstem był artykuł w „Pulsie Biznesu”, powodem – być może – walka o władzę w potężnym banku kontrolowanym przez polityków.