instagram

Wybory nie mają sensu

Partia rządząca podsłuchiwała szefa kampanii wyborczej głównej partii opozycyjnej – wykorzystując służby specjalne pozyskiwała i wykorzystywała informacje o zamiarach i ruchach opozycji podczas kampanii wyborczej.

Ludzie którzy większość życia narzekali na to że byli inwigilowani, teraz sami inwigulują na masową skalę setki przeciwników rocznie. Teraz wiemy dlaczego Jarosław wskazał iż będzie rozmawiał z opozycją, tylko jeśli wyłoni ona swojego szefa. Jednego szefa opozycji łatwo wskazać, podsłuchać, skompromitować. Ponieważ opozycja nie wskazała swojego kierownictwa, partia uderzyła w kierownictwo kampanii wyborczej.