Bez kategorii

Wypalenie zawodowe

· 2 minuty czytania

Wypalenie zawodowe przychodzi powoli i rozwija się stopniowo. Najpierw myślimy, że jesteśmy „tylko przemęczeni”, potrzebujemy się oderwać, że w weekend to minie. Gdy to nie wystarcza zaczynamy planować urlop, przekonani, że to rozwiąże wszystkie problemy. Jednak, gdy po powrocie nadal nie mamy siły i chęci do pracy, warto wnikliwie przyjrzeć się swojej zawodowej sytuacji i zastanowić czy na pewno wszystko jest w porządku.

Syndrom wypalenia zawodowego to fizyczne, psychiczne i emocjonalne zmęczenie oraz niechęć do pracy. Wszystkie zadania idą jak po grudzie i wydają się bez sensu, trzeba się zmuszać do tego, aby w ogóle wykonywać swoje obowiązki. Po czasie zaczyna buntować się cały organizm, pojawiają się kłopoty ze snem, bóle głowy i żołądka oraz inne objawy psychosomatyczne. Brak motywacji przekłada się na spadek wydajności i osiąganych wyników, co najczęściej kończy się złym nastrojem i obniżeniem poczucia własnej wartości.

Wypalenie zawodowe to nie nadmiar pracy, ale brak znaczącej pracy. Wypalenie zawodowe objawia się rezygnacją, przemęczeniem, trudnością z koncentracją. Nie znam nikogo kto wypalił się z powodu nadmiaru pracy, ale coraz więcej osób wokół mnie narzeka z powodu wypalenia spowodowanego brakiem znaczącej pracy. Główne powody wypalenia zawodowego biorą się z kultury pracy, miejsca pracy oraz jej charakteru:

  1. Obserwowanie mediów społecznościowych – wiele osób długimi godzinami siedzi na mediach społecznościowych: bezwiednie i bezrefleksyjnie obserwując niekończące się konwersacje na Teams, scrollując obrazki, memy i teksty bez związku z ich zainteresowaniami.
  2. Bezproduktywne spotkania – wiele osób osób spędza nawet pół dnia na spotkaniach, na których najczęściej nie zabiera nawet głosu, nie ma zdania, albo pojęcia w ogóle o czym one są lub jaka jest ich agenda.
  3. Zapchane skrzynki – wiele osób spędza wiele godzin dziennie kasując wiadomości ze skrzynek, licząc na fałszywe poczucie spełnienia, jeśli w ogóle uda się im nadążyć za niekończącymi się wątkami które prowadzą co najwyżej do konkluzji o o… konieczności zorganizowania spotkania.
  4. Brak poczucia wartości pracy – wiele osób nie wie po co pracuje, dla kogo pracuje, jaka jest korzyść z ich pracy, a czasami nawet nie wiedzą kto miałby realnie skorzystać z tej pracy. Spora część pracy to głównie kopiowanie danych z jednego miejsca w drugie, wypełnianie tych samych danych w różnych formularzach, a w najgorszym przypadku nawet organizowanie plików w folderach…