Bez kategorii

Z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej

· 1 minuta czytania

Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad zmianą przepisów dotyczących konfiskaty mienia tak, by objęła ona również osoby, wobec których nie toczy się wprawdzie postępowanie karne, lecz które nie są w stanie wykazać, skąd pochodzi ich majątek.

“Z punktu widzenia społecznej sprawiedliwości zupełnie bez znaczenia jest, czy właścicielem willi czy luksusowej limuzyny jest gangster czy jego matka bądź przyjaciółka” – wyjaśnia w rozmowie z “Dziennikiem Gazetą Prawną” wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

To oczywiście nieprawda, o czym przekonują głównie politycy, w tym zwierzchnik Warchoła – premier Morawiecki, który przepisał cały swój majątek na żonę. Otóż Marcin Warchoł powinien wiedzieć że z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej, wyjęcie polityków spod prawa – jest oburzające właśnie, a nie bez znaczenia.

Dla społeczeństwa historycznie nie miało i pewnie nie ma znaczenia czy powiesili złodzieja, czy jego partnerkę, o ile odwetem objęty byli jacyś “oni”. Przyjmowanie najniższych instynktów, jako oficjalnej optyki rządu prowadzi do bezprawia, a rząd bez prawa, to banda bez hamulców.