instagram

Po znajomości

Tego właśnie nie rozumiem. Jeżeli ktoś oferuje ten produkt przez pośredników, ale również taniej bezpośrednio… to Polak zawsze pokalkuluje, pomyśli, przepłaci, ale przynajmniej “po znajomości”.

Gazeta.pl “Towarzystwa ubezpieczeniowe, które do tej pory sprzedawały polisy jedynie przez internet i telefon, rozpoczynają współpracę z multiagencjami, pośrednikami finansowymi i komisami samochodowymi. – Nie mamy wyboru, bo Polacy ciągle wolą kupować ubezpieczenia od zaprzyjaźnionych agentów – tłumaczą”