instagram

Inwigilacja opozycji

Senator Brejza, adwokat Giertych, Prokurator Wrzosek inwigilowani podczas kampanii wyborczej. Inwigilacja opozycji przez ministerstwo sprawiedliwości, które zorganizowało farmę trolli napuszczoną na sędziów przeciwników upolitycznienia władzy sądowniczej.

Inwigilacja pomaga partii utrzymać się przy władzy w ten sposób, iż partia zdobywa haki, rozpoznaje strategie przeciwnika, krzyżuje plany, uprzedza ruchy. Podobnie jak w Rosji czy Białorusi, w tej sytuacji opozycja nie ma sensu.

Wybory nadal mogą być wolne, ale jeśli opozycja jest rozpracowana przez władzę, to nie ma na kogo głosować. Ustawa inwigilacyjna była pierwszą ustawą, jaką wprowadziła obecna partia w pierwszej kadencji. Obywatele, którzy niegdyś głosowali na partię – faktycznie głosowali za końcem wszelkiego głosowania.

Ostatecznie tylko jedna partia na świecie ma interes rozpracowywać opozycję we własnym kraju, ale przy braku jawności zawsze można zrzucić winę na kogokolwiek poza krajem.